Jakoś tak wyszło, że dzisiaj (a właściwie wczoraj, dwudziestego pierwszego) oglądałam serial tak długo, że zastał mnie poranek jak stwierdziłam że jednak pójdę spać. No i skończyło się tak, że mam zdjęcia jakim mogę Was uraczyć, ale o tym później!
środa, 22 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
takie jeziorko, ale jednak nie
Yahoo!
Dzisiaj znów wlecą fotki pieseczka, bo przecież nie mam życia poza nim obecnie, haha. I sobie coś tam porozmawiamy, albo poprowadzę monolog... No nic, już na wstępie tylko Wam przypomnę, że jak macie czas i chęci to polecam sprawdzać poprzednie komentarze, bo staram się na nie zawsze odpowiadać!
poniedziałek, 22 czerwca 2020
Arslan, Fred i George
Hejka!
Ten post miał być małym przerywniczkiem przed dodaniem kolejnej porcji zdjęć plastiku, myślałam żeby trochę poopowiadać o moich odczucia po pierwszym roku szkoły... Ale okazało się, że post poświęcony roślinkom może być całkiem przyjemny do napisania :o Aczkolwiek dzisiaj zejdę też okazyjnie na temat obróbki, bo ponownie troszkę eksperymentowałam zapuszczając się tym kierunku w którym nigdy nie szłam.
czwartek, 18 czerwca 2020
te truskawki są zbyt kwaśne
Cześć Wam!
Dzisiaj trochę starych zdjęć (mają ponad rok!), a których tutaj nigdy nie było. A szkoda, bo uważam, że znajduje się tutaj kilka naprawdę wartych uwagi.
Trochę się naczekaliście, ale na szczęście już wracam. Nie jest u mnie niestety zbyt kolorowo w ostatnim czasie, a w tym wszystkim dodatkowo złapałam totalną blokadę na pisanko, a jest tyyyyle rzeczy o których chciałabym pisać!
Dzisiaj trochę starych zdjęć (mają ponad rok!), a których tutaj nigdy nie było. A szkoda, bo uważam, że znajduje się tutaj kilka naprawdę wartych uwagi.
sobota, 2 maja 2020
ale to nadal kwiecień
Yahooo!
Przez przypadek tak jakoś wyszło, że w wolnej chwili robię sobie rewatcha pewnej serii któa w 9 odcinku ma wyjątkowo poruszającą piosenkę, podczas której słuchania za pierwszym razem autentycznie przeszły mnie ciary. A to nie zdarza się często, no, niestety za którymś podejściem (gdzie warto dodać, że nauczyłam się tej piosenki w oryginalnym języku już na pamięć...) nie działa to tak samo, ale nadal jest moc.
No i przez to się boję, że nie zdążę napisać tego postu, mimo, że miałam baaardzo dużo czasu żeby to zrobić bez pośpiechu w wolnej chwili. No, ale właściwie nadal się nie będę śpieszyć, po prostu nie pójdę spać póki nie skończę pisać, czyli jak zawsze, haha. Zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




