poniedziałek, 29 czerwca 2020

takie jeziorko, ale jednak nie

Yahoo!

Dzisiaj znów wlecą fotki pieseczka, bo przecież nie mam życia poza nim obecnie, haha. I sobie coś tam porozmawiamy, albo poprowadzę monolog... No nic, już na wstępie tylko Wam przypomnę, że jak macie czas i chęci to polecam sprawdzać poprzednie komentarze, bo staram się na nie zawsze odpowiadać!

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Arslan, Fred i George

Hejka!

Ten post miał być małym przerywniczkiem przed dodaniem kolejnej porcji zdjęć plastiku, myślałam żeby trochę poopowiadać o moich odczucia po pierwszym roku szkoły... Ale okazało się, że post poświęcony roślinkom może być całkiem przyjemny do napisania :o Aczkolwiek dzisiaj zejdę też okazyjnie na temat obróbki, bo ponownie troszkę eksperymentowałam zapuszczając się tym kierunku w którym nigdy nie szłam.


czwartek, 18 czerwca 2020

te truskawki są zbyt kwaśne

Cześć Wam!

Trochę się naczekaliście, ale na szczęście już wracam. Nie jest u mnie niestety zbyt kolorowo w ostatnim czasie, a w tym wszystkim dodatkowo złapałam totalną blokadę na pisanko, a jest tyyyyle rzeczy o których chciałabym pisać!

Dzisiaj trochę starych zdjęć (mają ponad rok!), a których tutaj nigdy nie było. A szkoda, bo uważam, że znajduje się tutaj kilka naprawdę wartych uwagi.

sobota, 2 maja 2020

ale to nadal kwiecień

Yahooo!

Przez przypadek tak jakoś wyszło, że w wolnej chwili robię sobie rewatcha pewnej serii któa w 9 odcinku ma wyjątkowo poruszającą piosenkę, podczas której słuchania za pierwszym razem autentycznie przeszły mnie ciary. A to nie zdarza się często, no, niestety za którymś podejściem (gdzie warto dodać, że nauczyłam się tej piosenki w oryginalnym języku już na pamięć...) nie działa to tak samo, ale nadal jest moc.

No i przez to się boję, że nie zdążę napisać tego postu, mimo, że miałam baaardzo dużo czasu żeby to zrobić bez pośpiechu w wolnej chwili. No, ale właściwie nadal się nie będę śpieszyć, po prostu nie pójdę spać póki nie skończę pisać, czyli jak zawsze, haha. Zapraszam!


sobota, 25 kwietnia 2020

Kwiecień może nie ten

Yahoo!

W momencie kiedy z tego bloga odeszły figurki byłam świadoma tego, że mam trochę niewykorzystanych zdjęć i prawdę mówiąc byłam pewna że nigdy się na tym blogu nie pojawią. Jak na moje możliwości obróbki i publikacji wtedy, było to trochę nierealne :)

Ale czasy pandemii to czasy odgrzewanych kotletów jak myślę, że wszyscy dobrze wiemy. Więc przyszedł i czas na mnie, mam nadzieję, że z miłą chęcią wrócicie do tych zdjęć, podobnie jak ja.

A żeby było ciekawiej, te zdjęcia jak najbardziej, tak, też są z kwietnia! A dokładnie 22 rok temu, idealnie z moich imienin, haha.